Sandra

sandra

… a raczej 13.

Czyli urodzona dnia 13 i stosownie do tej liczby związana (trwale) z pechem.

Z wykształcenia – prawnik.
Z zamiłowania – marzycielka.

Rower w moim życiu pojawił się dawno temu. Pamiętam pierwszego 4-kołowca. Jedno z dodatkowych kół wykręcili mi celowo, drugie-udawali że się ułamało. W ten oto sposób, jako może 5 latka, nabyłam umiejętność jazdy na rowerze. Obecnie rower w moim życiu = renesans w sztuce.

Łączę w sobie wiele pasji. Większość z nich wiąże się ze sportem, muzyką, literaturą i filmem. Ostatnio zaczęłam odcinać się od wielu rzeczy i myśleć o sobie. Chcę spełniać swoje marzenia. Chcę by inni uwierzyli, że możliwa jest realizacja wszystkiego czego zapragniemy. Jednak najważniejsze byśmy wciąż pozostawali sobą i żyli w zgodzie ze światem. Pamiętajmy, by pielęgnować nasze znajomości.
Korzystajmy z wolności, ale w taki sposób by nie naruszać praw innych ludzi 🙂