Z wizytą w szkole…

Niedawno odwiedziłyśmy Zespół Szkół w Gaju Małym – szkołę, która ukształtowała zwoje mózgowe Prezesa, bowiem Beata spędziła tam 6 lat swojego życia.
Spotkanie z dzieciakami, rajd rowerowy i krótkie prelekcje były pełne uśmiechu, dobrej zabawy i niezwykłej energii.

Jak zapewne pamiętacie jeszcze przed wyprawą powiedziałyśmy, że po powrocie będziemy chciały zorganizować w szkołach spotkania, na których pokażemy dzieciom i młodzieży, że nawet najmniejsza cząsteczka dobra puszczona w obieg do nas wraca i zmienia ten świat. Miałyśmy zamiar udowodnić im również, że niezależnie od pochodzenia, sytuacji finansowej mogą spełnić swoje marzenie. Wystarczy, by ruszyły głową i wyszły poza schematy.

Czy nam się to udało? Patrząc na miny dzieciaków, kiedy wychodziły z sali, możemy przypuszczać, że tak. A na pewno możemy być pewne, że zasiałyśmy w nich ziarnko nadziei, że „niemożliwe nie istnieje”. 🙂

I wiecie co nas tego dnia najbardziej zaskoczyło? Postawa dzieciaków, które mimo niesprzyjającej pogody (od samego rana padał deszcz), swoim samozaparciem zawstydziły niejednego dorosłego, bowiem mimo wszystko pojawiły się na zajęciach ze swoimi rowerami. Musielibyście widzieć nasze miny, kiedy podjeżdżając pod szkołę zobaczyłyśmy parking pełen rowerów – wtedy wróciły wspomnienia z majowej wizyty w Kopenhadze… 🙂

Kochani! Wielka piątka dla Was i do zobaczenia gdzieś w trasie!

Poniżej relacja od Organizatora całego wydarzenia, któremu serdecznie dziękujemy za zaproszenie! 😉

Wrzesień 2015 roku to szczególny miesiąc w Zespole Szkół w Gaju Małym. W tym czasie przypadła 10 rocznica nadania imienia  Juliana Tuwima placówce, która ma ponad stuletnią tradycję. W organizację obchodów zaangażowani byli wszyscy nauczyciele, uczniowie, a także absolwenci.
Wszystko zaczęło się w piątek 11 września od przeprowadzenia warsztatów dla uczniów szkoły podstawowej. W godzinach przedpołudniowych przyjaciele szkoły  zachęcali uczestników do udziału w bardzo ciekawych zajęciach praktycznych. „Szprychy w trasie”, czyli dwie „zakręcone” dziewczyny znane ze stron internetowych, zorganizowały i poprowadziły rajd rowerowy dla najmłodszych po drogach Gaju Małego. Opowiedziały również o swoich niezwykłych przygodach przeżytych na trasach europejskich i tysiącach kilometrów przejechanych na zwykłych rowerach. „Chemiczne niespodzianki” przygotowała również nasza absolwentka. Dzieci miały okazję obserwować ciekawe eksperymenty, które można przeprowadzić w warunkach domowych i świetnie się przy tym bawić. Na warsztatach rękodzielniczych uczestnicy wykonali notesik poety, czapki -€“ patronówki oraz zakładki do książek. Poza tym można było spróbować pysznych i aromatycznych „Tuwimowych wypieków” oraz wysłuchać ciekawostek przyrodniczych przekazanych przez „leśnych sygnalistów” z Koła Łowieckiego Drop w Obrzycku. Na koniec dzieciaki wyszalały się przy energetycznych rytmach Zumby, a chętni poddali się zabiegom fryzjerskim i kosmetycznym.

Najważniejsze uroczystości odbyły się w godzinach popołudniowych. Przed budynkiem szkoły zebrali się zaproszeni goście w osobach pani Wójt Ireny Rakowskiej oraz przedstawicieli Rady Gminy Obrzycko.
Zaproszenie przyjęli również Proboszcz szamotulskiej Bazyliki, władze ZNP oraz emerytowani nauczyciele i pracownicy placówki. Pan Dyrektor Włodzimierz Kuczyński powitał wszystkich przybyłych, następnie poprosił panią Wójt Irenę Rakowską oraz przewodniczącego rady gminy Włodzimierza Janaska o odsłonięcie ławeczki patrona, specjalnie na tę okazję wyrzeźbioną przez lokalnego artystę pana Eugeniusza Tacika. Po tej uroczystej chwili zgromadzeni udali się do szkoły, gdzie mogli podziwiać przepiękne dekoracje wykonane przez uczniów i nauczycieli oraz wpisać się do księgi pamiątkowej. W zaaranżowanej kawiarence „Pod Picadorem” na gości czekał słodki poczęstunek przygotowany przez rodziców naszych wychowanków. Punktem kulminacyjnym był występ artystyczny, który odbył się na sali gimnastycznej. W spektaklu wzięli udział absolwenci i obecni uczniowie szkolnego kółka teatralnego. Występ łączył w sobie popisy taneczne z dowcipnymi tekstami nawiązującymi do twórczości Juliana Tuwima. Gromkie brawa, jakie otrzymali młodzi artyści świadczyły o tym, że wszystkim ogromnie podobało się widowisko, którego przygotowanie kosztowało z pewnością wiele trudu.

I tak dobiegł końca dzień pełen wrażeń, obfitujący w chwile wzruszeń, refleksji, ale także niosący wiele radości i satysfakcji z wykonanej pracy.

Katarzyna Ratajczak-Kruszona

Reklamy

3 thoughts on “Z wizytą w szkole…

  1. Świetny pomysł 🙂 Żałuję, że gdy ja byłem dzieckiem, mojej szkoły nie odwiedzały takie pozytywne osoby, może wcześniej bym się odważył wsiąść na rower i pojechać w świat 🙂
    Uświadomienie dzieciom, że niemożliwe jest możliwe i mogą spełniać marzenia jest niesamowicie ważne.
    Pozdrowienia dla was dziewczyny i do zobaczenia gdzieś na trasie!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s