„X” lat minęło…

czyli jak świadomie świętować przeskok cyferki, który ma znaczenie w chwili, gdy ktoś pyta „ile masz lat?”

Oczywiście będzie to o urodzinach Prezesa, gdyż ’13’ świętowała 13 dnia ubiegłego miesiąca (taaa równo w piątek – ale jak wiemy jestem mocno związana z datą i wypełniam wszystkie z pechem związane obowiązki).

Miało być o Prezesie.

Piękna pogoda oraz przyroda sprzyjały powstawaniu najnowszej sesji zdjęciowej, którą już wkrótce będziecie mogli podziwiać – jak coś to jest to tajemnica i nic nie wiedzieliście. 😉 W każdym bądź razie przetestowałyśmy „mały pomarańczowy aparat, który trzeba dociskać” – uwierzcie, że działa i ma się dobrze. Dodatkowo rozwinęłyśmy swoją wiedzę na temat historii kolarstwa oraz dawnych metod pakowania.

Później…

Po raz pierwszy Szprychy ruszyły na delikatny trening ze swoim Managerem.
Tak! Paweł zdecydował się na eksplorowanie pobliskich leśnych dróżek. Jak się skończyło? Przez 3/4 drogi i czasu musiał odpowiadać na pytania „Czy chcesz kupić rower?” oraz pogodzić się z następującymi zarzutami:

  • „Siedzisz na moim nowym aparacie!”
  • „Gdybyś zdecydował się na zakup Szprychy miałby sprzęt do dokumentowania wyprawy…”
  • „Ale dlaczego nie wspierasz własnej siostry?”.

Mimo wszystko pokazał klasę i nie dał się złamać. Dobrze wiedzieć, że nasz „menago” nie ulega pokusom i stawia twarde warunki. Jest szansa na to, że dzięki niemu będziecie mieli z nami kontakt! (Za jakość nie odpowiadamy. :P).
Wracamy do samej jazdy.

Beata miała się starzeć a tutaj nas ostro zaskoczyła i tak przycisnęła, że ja – „13”- ledwo dawałam radę z prawie pełnym ekwipunkiem i cennym ładunkiem (o tym za chwilkę) umieszczonym w sakwach. (Ale zaraz, chwileczkę… tempo wcale nie było jakieś rewelacyjne :P).
A tak całkiem poważnie jest to zapewne zasługa nowych opon jakie polecił nam Grzegorz z TotalSport (+10 do prędkości! 🙂 ).

Kilka słów o cennym ładunku.
Wszyscy wiedzą, że współpracujemy z projektem Świadomy Kierowca, w związku z czym musimy wspiąć się na wyżyny naszej świadomości i unikać jakichkolwiek błędów. Największym z nich jest „jazda pod wpływem”.
Niestety. Nie potrafiłyśmy powstrzymać swojego apetytu i obaliłyśmy całą butlę szampana… brzoskwiniowego Piccolo. 😛
Siedząc nad wodą i usiłując sfotografować bociana żerującego na niegrzeczne żabki raczyłyśmy się napojem w 100 % bezalkoholowym i w 100 % bezowocowym – niezdrowym 😉 (I tak słodkim, że jego smak czuję do dziś :P)

20150419_130833 20150419_131003 20150419_131331 IMG_2064

Słowa „przyszły czwartek” i „wyprawa” wywoływały ciarki na naszych plecach.

Czy wiecie, że…
…ruszamy już za tydzień?
Najpierw, 30.04.2015, eksplorujemy Świnoujście dzięki uprzejmości pani Gieni

…a później? A później – bez odbioru! 😀

Jedno jest pewne – zaplecze gastronomiczne mamy tak wyposażone, że nie zginiemy, bowiem jednym z prezentów urodzinowych dla Prezesa był zapas zupek jednego z wiodących producentów na rynku… Dobrze, że mamy kuchenkę 🙂

20150419_164901Trzymajcie kciuki bo pakowanie nas przerasta 😛

PS Jeszcze raz bardzo dziękuję wszystkim razem i każdemu z osobna za miłe słowa! Przy takim ogromie życzeń facebookowych, sms-owych, telefonicznych i tych złożonych osobiście na pewno będę zdrowa, szczęśliwa i będę spełniać marzenia przez kolejne 26 lat, no i może szczęśliwie wrócimy z „13” z tej naszej wyprawy… Z całego serducha wielkie dzięki! No i przede wszystkim niech się spełni! 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s