Inauguracja sezonu, nowy rower Prezesa

Za nami pierwsza wspólna przejażdżka w tym sezonie. Mimo, że osobno sporadycznie w tym roku już pedałowałyśmy (ja baaardzo sporadycznie, bo aż raz), dopiero dziś udało nam się razem pośmigać.

Wiecie jak to jest – praca, obowiązki, szprychowe sprawy organizacyjne (tak, tak – ta cała logistyka, planowanie najmniejszych szczegółów wyprawowych – pochłonęła ostatnio zdecydowaną większość naszego wolnego) i nie było nawet czasu żeby pomyśleć o wyjściu w teren.

Jakby tego wszystkiego było mało, po przeglądzie rowerów w Total-Sport okazało się, że będzie spory problem z montażem bagażnika w KROSSie Prezesa.
Mimo, że istniał cień szansy na jakieś „kombinowane” rozwiązanie tego, jakby nie patrzeć, sporego utrudnienia, jednak po przeanalizowaniu wszelkich „za i przeciw” doszłyśmy do wniosku, że jedynym rozsądnym rozwiązaniem będzie wymiana roweru na inny model. Takiego, którego rama jest dostosowana do montażu dodatkowego wyposażenia.

Po gruntownym przeglądzie rowerowego rynku, zasięgnięciu opinii ekspertów, istnej burzy mózgów, pojawiło się kilka propozycji. Ostatecznie wybór padł na czeską markę SUPERIOR.

Rower przeszedł wczoraj pierwsze testy, chociaż bardziej trafne byłoby tutaj użycie określenia „chrzest bojowy”.

Wiecie – razem z Kierownikiem mamy trochę odmienne wyobrażenie jeśli chodzi o jazdę po „wertepach”. Były górki, pagórki, wystające korzenie, koleiny, piasek jak na plaży w Mielnie, mega-kałuże… No i co zrobił Prezes? Tak pedałował, że w pewnym momencie znów praktycznie przeleciał nad kierownicą 😛

Pomyślicie – ofiara losu… Nie, nie nie. Zaprawdę powiadam Wam, każdy kto choć jednej gleby w sezonie nie zaliczy, to tak jakby w ogóle na rower nie wsiadał. 😉 A tak zupełnie poważnie ta cała akcja miała wyższy cel (już nie wspomnę o tym, że sama przejechałam już tyle kilometrów i ani razu nic takiego mi się nie zdarzyło, a jadąc z „13” zawsze czeka na mnie jakaś niespodzianka… Przypadek? Nie sądzę… :P). Dlaczego wyższy? Ano dlatego, że kurtka od chłopaków z Martombike została przetestowana w bardzo ekstremalnych warunkach. Niby niepozorny kawałek ultralekkiego i dającego niesamowicie po oczach materiału, a tak naprawdę po zetknięciu z podłożem, oprócz tego że się wybrudziła, nie było żadnych innych strat.

Po upadku Prezes, chcąc napędzić mi stracha, postanowił udawać omdlenie… Moja, ostatnio słaba psychika i zszargane nerwy ledwo dały radę to przetrawić. Ale . Szybko się podniosła i… zero narzekania, że „ałaaa, ałć”. Tylko. Problem bo się troszkę kurteczka i rowerek pobrudzone.
No, ale. Mimo wszystko należy tutaj przyznać, że Prezes wie jak latać.
(lata praktyki :P).
Nie będzie dla Was zaskoczeniem, że znowu miałyśmy małe kłopoty techniczne. No jak nikt chyba potrafimy gubić się w terenie. Wątpliwości z serii “to gdzie teraz” pojawiły się kilkukrotnie (pomijamy fakt oznakowania polskich dróg i szlaków rowerowych – skrzyżowanie i żadnej wskazówki jak dojechać do punktu X). Całe szczęście bateria w telefonie na tak krótkich dystansach jeszcze działa i można zweryfikować kierunek. Na dzień dzisiejszy poza nawigacją przyda nam się kompas i kurs z rozpoznawania kierunków świata w oparciu o mech na kamieniu itp.
Gdy dojechałyśmy do celu “Dziewicza Góra” me oczy zapewne świeciły się jak nowa lampka przy rowerze Prezesa. Zjazdy, podjazdy, gałęzie… Czyli styl jazdy, który preferowałam dotychczas. Jak się okazuje – szosa nie ma szans by przebić moją miłość do terenu. Całe szczęście obecność Prezesa sprawiła, że nie szalałam 😉
A na podsumowanie, nawet korzenie wystające z ziemi i kamienie czające się w liściach nie są tak niebezpieczne jak nieświadomi kierowcy, którzy nie potrafią prawidłowo współistnieć na drodze z rowerzystami – zachowanie 1,5 m odstępu podczas wyprzedzania, to dla niektórych rzecz nie od ogarnięcia.

Poniżej zamieszczamy kilka fotek z wczorajszego pedałowania a już niebawem spodziewajcie się recenzji nogawek i rękawków, które otrzymałyśmy od Martombike. Teraz powiemy Wam tylko, że można się zdziwić 😉

IMG_0823_male IMG_0824_male IMG_0826_male IMG_0827_male IMG_0830_male IMG_0833_male IMG_0834_male IMG_0838_male IMG_0841_male IMG_0842_male IMG_0843_male
– Szprychy w trasie –

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s