Świadomy Kierowca jeździ nie tylko samochodem…

Już wspomniałyśmy, że mamy nowego partnera w naszej wyprawie… jest nim Świadomy Kierowca – projekt edukacyjny, którego celem jest poprawa bezpieczeństwa na drogach. Włączają wyobraźnię wszystkich uczestników ruchu drogowego. Poprzez doświadczenia, symulacje, eksperymenty i pokazy edukują każdego kto znajdzie się w ich zasięgu. 😉

W niezwykle ciekawy sposób poruszają kwestie związane m.in. ze znajomością przepisów, ekonomiczną jazdą, koncentracją i czasem reakcji, jazdą na podwójnym gazie. Fani DDTVN powinni kojarzyć jak Marcin Prokop (w specjalnych okularach, które odzwierciedlały stan świadomości po spożyciu) sprawdzał czas reakcji na specjalnie przygotowanym do tego urządzeniu. PUPA Świadomych również została pokazana na żywo w telewizji śniadaniowej.

Zapraszamy do prześledzenia materiałów na FB: https://www.facebook.com/swiadomykierowcaofficial i stronie www.swiadomykierowca.pl!

No właśnie. A czy Wy jesteście świadomymi kierowcami? Może warto najpierw zastanowić się nad tym, co właściwie kryje się pod tym pojęciem.

Wielu z Was powie „Jestem świadomym kierowcą, z reguły jeżdżę przepisowo w terenie zabudowanym.”

Z reguły = nie zawsze.

W terenie zabudowanym – czyli poza nim już niekoniecznie.

Tak naprawdę jazda zgodnie z przepisami związanymi z ograniczeniami prędkości nie czyni nas świadomymi kierowcami. Sprawia jedynie, że w niebezpiecznej sytuacji mamy więcej czasu na podjęcie decyzji.

Na definicję świadomego kierowcy składa się wiele czynników, przede wszystkim koncentracja, trzeźwość, szybkie analizowanie sytuacji na drodze, szacunek do innych uczestników ruchu drogowego, znajomość przepisów, odpowiednie wyposażenie pojazdu. Tak tak, apteczka, trójkąt, gaśnica, koło zapasowe, klucze czy kamizelka przydają się w wielu sytuacjach.

„13” już odbyła zajęcia praktyczne z wymiany koła. Nawet dwa razy. Dodatkowo wykazała się trzeźwym rozumem kiedy złapała kapcia na autostradzie przy 140 km/h. Nikt nie ucierpiał, tylko pasażerowie wpadli w lekką panikę. Przyznam szczerze, że w takiej chwili ma się dwie opcje – też panikujesz, albo panikujesz ale mimo wszystko trzymasz ręce na kierownicy i robisz co do Ciebie należy. Pierwszej możliwości nie sprawdzałam, ale nie polecam.

Szacunek.

Tego elementu jest u nas z dnia na dzień mniej. Jeździmy poirytowani, wiecznie gdzieś się spieszymy, wyścig szczurów w życiu zawodowym sprawił, że stajemy się szczurami na drogach. Wykonujemy chaotyczne manewry, zapominamy o kierunkowskazach, wciskamy się na siłę, trąbimy na siebie w korkach.

A czy tak naprawdę zbawi nas ta minuta, którą poświęcimy na to, by umożliwić komuś włączenie się do ruchu, zmianę pasa? Nie mówię, że macie wszystkich wpuszczać, ale chociaż raz dziennie zdobądźmy się na taki gest uprzejmości. Może to skłoni drugiego kierowcę do takiego samego zachowania? Będzie nam łatwiej.

Przy małej stłuczce od razu musimy się wyzywać? Przecież z reguły idzie się dogadać i załatwić sprawę kulturalnie.

Rowerzyści na drodze… Ten temat poruszałyśmy już kilka razy. Z punktu widzenia rowerzysty stwierdzamy, że jazda w ruchu drogowym jest nielada wyzwaniem. Czasami wyprzedza się rowerzystów „na styk”. Nie raz spotkałyśmy się z taką sytuacją i wierzcie nam – tego najbardziej obawiamy się na trasie naszej wyprawy.

Także… Jak wyprzedzacie rowerzystę to zmieńcie pas na przeciwny. Co Wam szkodzi? Rowerzysta też człowiek i w przypadku wyprzedzania na styk może się wystraszyć i wykonać jakiś niespodziewany ruch, utracić kontrolę nad rowerem, bo niestety stan nie tylko dróg ale przede wszystkim poboczy, pozostawia często wiele do życzenia. W takim przypadku o tragedię już nie trudno.

Uprzedzając negatywne komentarze kierowców. Tak. Rowerzyści też często kierują się brawurą, jeżdżą na czerwonym, wyskakują niespodziewanie przed maskę, nie sygnalizują zmiany pasa ruchu, jeżdżą bez świateł, odblasków. Oczywiście tego nie pochwalamy. Postaramy się przygotować dla Was test. Ale musicie uzbroić się w cierpliwość.

Widzicie – w zasadzie dzisiaj miał być tylko wpis o tym, że mamy nowego Patrona, a my już musimy filozofować. 😉

Cieszymy się, że możemy być częścią tego projektu i jesteśmy przekonane, że wyjdzie z tego coś całkiem interesującego. Bo w końcu Świadomy Kierowca jeździ nie tylko samochodem. 😉 Nasza wyprawa poszerza się zatem o walor edukacyjny o czym przekonacie się już wkrótce!

Uważajcie na siebie!

– Szprychy w trasie –

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s