Kulisy szołbiznesu

Jaki tu spokój…

Nic się nie dzieje…

Aż tu nagle

BUM

Powoli pojawiały się głosy, że nic nie robimy, że nie pojawiają się nowe wpisy.

Wbrew pozorom, nie zwolniłyśmy tempa. Cały czas ciężko pracujemy nad naszym szalonym
pomysłem.

Czy wiecie ile czasu i energii pochłania tego typu przedsięwzięcie?

W szczególności dla ludzi pracujących – jak ja i Beata. W czasie, gdy ja mam wolne
by organizować pewne kwestie Beata jest w pracy, natomiast kiedy ona może – ja pracuję.
To zdecydowanie utrudnia nam komunikację i finalizowanie pewnych spraw.

Jednak.

Czasami czuję się jak jakiś superbohater (nie mylić z modnym ostatnio superhero, jeszcze
dysponujemy naszym słownikiem) a to za sprawą trybu życia.

Za dnia zwykła, szara pracownica biurowa, zaś nocą, wyposażona w tajne moce,
odkrywam najmroczniejsze zakamarki internetu walcząc ze swoimi uprzedzeniami
do technologii.

Nie wiem czy o tym wspominałam, ale jestem zwolennikiem starej szkoły – kartka i długopis.
W związku z czym prowadzenie ewidencji w formie wirtualnej jest dla mnie wyzwaniem.
Nie wierzycie? Zapytajcie moich znajomych jak wyglądam obsługując dotykowy
telefon komórkowy.

Myślę, że jestem idealnym obiektem do przeprowadzania jakichkolwiek testów
technologicznych. Ktoś chętny bym sprawdziła możliwości telefonu, tabletu, nawigacji itp.?
Piszcie śmiało. Myślę, że „doklikam” się na tym sprzęcie do jego wszystkich dziwnych funkcji.

A tak całkiem serio.

W krótkim czasie udało nam się zdobyć Patrona Honorowego, która ma dla nas
ogromne znaczenie.

Odkryłyśmy, że Martombike jest firmą, która nie traktuje ludzi z góry, a dodatkowo
jej właściciele lubią rowery. Nie mogę się doczekać przymiarki. Tym bardziej,
że Panowie, którzy prowadzą firmę walczyli ostatnio na rowerach we
Włoszech – liczymy na ciekawe historie 😉

martombike_logo

Jedziemy pod sztandarem fundacji „Dar Szpiku”.

druzynaszpiku

Szkoły o nas nie zapomniały

http://gimnazjum.polanow.pl/main1.php?sid=2494

Niedługo przeczytacie też o nas w gazecie.

Pracujemy na wysokich obrotach. Niestety, do grona naszych przeciwników dołączyła,
póki co, złota polska jesień. Za oknem niby słońce, ale jak zwykle dopadło mnie
przeziębienie przez co jestem wykluczona ze wszelkiej aktywności fizycznej wykraczającej
poza siedzenie przed komputerem. Nie powiem, sytuacja jest strasznie denerwująca,
przecież trzeba dbać o kondycję!

Mało tego, jak spoglądam za okno i widzę, że wszystko umiera, zaczynam odczuwać
lekką depresję. Solidny kop w tyłek by się przydał. I to bardzo. Chętnych zapraszam
do ustawiania się w kolejce.

Wielkie DZIĘKUJĘ tym, którzy wspierają mnie i Beatę w walce o marzenia. Każde Wasze
miłe słowo sprawia, że co noc jesteśmy tymi superbohaterkami, niezależnie od
samopoczucia, pogody, zdrowia. Poświęcamy nasze oczy, funkcjonujemy w trybie
zombie i realizujemy małymi kroczkami nasze marzenie. A raczej szukamy rozwiązań,
które umożliwią tę realizację.

Jednym z miniprojektów o dużym znaczeniu ekonomicznym jest akcja na portalu wspieram.to

logo_rgb_2

Może film nie jest dziełem, ale na Oscara w kategorii kino nieme, ewentualnie film
nieanglojęzyczny chyba zasługuje?

Budowanie scenerii wiązało się z wieloma kontuzjami, koniecznością odtwarzania
budynków, pokoi,

IMG_8869

Artysta – malarz, tynkarz, akrobata (13) ćwiczyła jogę, w celu opanowania figur
niezbędnych do tworzenia animacji bez poruszania pozostałością scenerii.

Prezes nareszcie nauczyła się profesjonalnie składać i rozkładać koszulkę w tempie
1 cm na minutę. Ta sztuka jest niezwykle trudna do opanowania. Żyjemy w pośpiechu
i nie poświęcamy czasu na idealne składanie i rozkładanie materiałów stanowiących
naszą garderobę.

IMG_8995

Stylizacja głównych bohaterów pochłonęła tony pudru, garderoba pękała w szwach.
Tłum krawcowych oraz najpopularniejszych projektantów  organizował ciągłe
przymiarki i modyfikacje strojów. Gwiazdy występujące w filmie ciężko trenują przed
podróżą w związku z czym poza nagłym spadkiem wagi byłyśmy świadkami wahań
nastrojów, rozważań nad tym, czy lepsza będzie owsianka, czy może jednak owsianka.

IMG_8920

Jedyne co, to za wszelką cenę chciałyśmy uniknąć niespodzianek jakie wiążą się z ’13’.
Jednak i to było nie do końca możliwe.

Silne podmuchy wiatru utrudniały rozpalenie ogniska, rozrzucając po okolicy rozżarzone
kawałki gałęzi. Całe szczęście w pogotowiu czekały najlepsze jednostki straży pożarnej w
naszym kraju.

IMG_8889IMG_8906

Klify na Rugi wywoływały zawroty głowy,

IMG_888420140927_142155

zaś koszt wynajęcia hal sportowych na których rozgrywały się pamiętne mecze oraz
ubezpieczenie ekipy filmowej na wypadek zranienia ostrymi narzędziami doprowadziły
do znacznego zmniejszenia wagi i objętości naszych portfeli.

CAM00057CAM00059  IMG_9505

IMG_9513

IMG_9525

Nawet wyjazd na mecz, zamiast być rozrywką, wiązał się ze służbowymi sprawami albowiem
aktorki grające nas chciały poznać nasze życie.

20140928_140011IMG_9185

Pomijam fakt, że nieprzespane noce zaowocowały kilkoma zmarszczkami, sińcami pod
oczami, ziemistą cerą i długofalową dezorientacją w czasoprzestrzeni.
Tym chwalić się nie będę 😛

Jedno jest pewne – szołbiznes to ciężka praca.

Z aktorami już się pożegnałyśmy.

Tymczasem.

Koniec tych bzdur.

Liczymy, że pomożecie nam uzbierać środki potrzebne na skompletowanie sprzętu.

https://wspieram.to/2852-1500-km-w-poszukiwaniu-dobra.html

My zaś, a na pewno ja, planuję troszkę czasu poświęcić na sen i regenerację.
W końcu już w grudniu czeka mnie (nas) Bieg Mikołajkowy.
A cel jest bardzo ważny. 1 km = 1 zł

więcej http://biegmikolajowy.pl/akcja-charytatywna-poznanski-bieg-mikolajow/

Zapraszamy do udziału!

Z kim widzimy się na starcie?

-13-

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s