Szprychy w trasie: POCZĄTEK

Już od dawna zbierałyśmy się do napisania tej notki. Bo tak naprawdę właśnie od takiego wpisu wypadałoby rozpocząć swoją przygodę z prowadzeniem bloga.
Od wyjaśnienia, od czego, albo raczej w naszym przypadku – od kogo, wszystko się zaczęło.

A wbrew wszelkim pozorom nasza przygoda nie zaczęła się od dwóch kółek.

Data: 20 – 28 września 2003 r.
Miejsce: Turcja (dla nas – kanapa przed telewizorem, chociaż dużo czasu spędziłyśmy też na kolanach na podłodze :P).
Wydarzenie: Mistrzostwa Europy w piłce siatkowej kobiet.
Sandra, lat 15, Żydowo, gmina Polanów, woj. zachodniopomorskie, powiat koszaliński
Beata, lat 14, Pęckowo, gmina Obrzycko, woj. wielkopolskie, powiat szamotulski
Wtedy to po raz pierwszy byłyśmy świadkami serii zwycięstw naszych siatkarek, zwanych dalej Złotkami.
Nie da się ukryć, że nasza uwaga skupiła się głównie na jednej z nich – Katarzynie Skowrońskiej (obecnie Skowrońskiej – Dolata).

I tak zaczęłyśmy kibicować, a nic nie łączy ludzi tak jak siatkówka.

W 2013 r. miałyśmy okazję spotkać się pierwszy raz. I jak się później okazało – nie ostatni.

Oficjalny FanClub Kaśki, który tak na marginesie 04.10. świętuje swoje szóste urodziny, śmigał po różnych miastach mnożąc radości, pokazując że prawdziwe wsparcie nie zna granic 🙂
Przełożyło się to również na życie prywatne każdego z nas – dobro zaczęło krążyć.

2014 r. okazał się być przełomowy. Beata kupiła rower…
Od słowa do słowa i (w rocznicę naszego pierwszego spotkania) powstały: SZPRYCHY W TRASIE – nazwa co najmniej dwuznaczna i u wielu, a kto wie czy nie u wszystkich, wywołująca niekontrolowany uśmiech na twarzy. Ale właśnie o to nam chodziło! I chyba się udało. 🙂

Zdania na nasz pomysł są podzielone. Od „Co wam odbiło?” i stukania się po głowie, po pełne poparcie i czasami nawet zazdrość. Niektórzy się śmieją, inni nie dowierzają. My wiemy jedno, nigdy niczego nie byliśmy tak pewne jak realizacji tego pomysłu.
„Uwierz, że możesz a będziesz w połowie drogi do sukcesu.” Serio, marzenia można spełniać. 🙂
Wszystko idzie zgodnie z planem, w sumie to nawet o wiele lepiej niż moglibyśmy sobie to wyobrazić.

A dziś oficjalnie przedstawiamy PATRONA HONOROWEGO naszej wyprawy. Tą Panią na pewno kojarzycie… Przed Państwem KASIA SKOWROŃSKA-DOLATA!


Z takim wsparciem już na pewno damy radę – nie mamy innego wyboru! 🙂

– Szprychy w trasie –

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s