1500 km w poszukiwaniu dobra – trasa wyprawy

Kwintesencją jazdy na rowerze są wyprawy rowerowe. Co innego to codzienne, rekreacyjne wyjazdy po okolicy, a co innego kilkunastodniowe wyprawy w nieznane. Podróżowanie w ten sposób daje nam możliwości bezpośredniego kontaktu z naturą połączonego z aktywnym wypoczynkiem. My jednak mamy dodatkowy cel. 1 500 km w poszukiwaniu dobra – właśnie tak postanowiłyśmy nazwać naszą pierwszą poważną podróż. Dlaczego? To wyjaśnimy w kolejnym wpisie.

Dziś natomiast chcemy Wam przybliżyć trasę naszego wyjazdu. Na dzień dzisiejszy jest to tak naprawdę trasa orientacyjna, ponieważ ze względu na różne nieprzewidziane okoliczności, które mogą się wydarzyć po drodze, raczej jest mało prawdopodobne, aby przebiegała ona dokładnie w taki sposób, jak zostało to przedstawione na mapce poniżej.

mapa
Dzień 1: Świnoujście – Sassnitz (138 km)
Dzień 2: Sassnitz – Rostock (127 km)
Dzień 3: Rostock – Kalkhorst (90,5 km)
Dzień 4: Kalkhorst – Fehmarn (97,6 km)
Dzień 5: Fehmarn – Borre (128 km)
Dzień 6: Borre – Kopenhaga (124 km)
Dzień 7: Kopenhaga – zwiedzanie, odpoczynek
Dzień 8: Kopenhaga – Malmö (116 km)
Dzień 9: Malmö – Simirishamn (121 km)
Dzień 10: Simirishamn – Ystad
Dzień 11: Ystad – Bornholm (Rønne) – zwiedzanie rowerem
Dzień 12: Rønne – Hassle – Allinge – Gudhjem – Svaneke – 50 km
Dzień 13: Sveneke  – Nexø – Snogebæk- Dueodde – Rønne – 50 km
Dzień 14: Powrót do domu

Powyższa trasa w trakcie wyprawy może być na bieżąco modyfikowana w zależności od występujących warunków atmosferycznych, jakości dróg, stanu technicznego rowerów oraz od naszej kondycji psychofizycznej. Zamierzamy zwiedzać również okolice podanych miejscowości w związku z czym liczba kilometrów nie jest ostateczna. Zdajemy sobie sprawę, że nie będzie łatwo i biorąc pod uwagę nasze stosunkowo niewielkie (a w zasadzie żadne) doświadczenie na tak długich dystansach, możemy być pewne wielu ciekawych zwrotów akcji.

Jako, iż jesteśmy kobietami, które na dzień dzisiejszy wiedzą o rowerze niewiele, wyprawa może okazać się jeszcze bardziej atrakcyjną i zabawną a niekiedy pewnie męczącą. Z dnia na dzień będziemy przesuwały swoje granice wytrzymałości. I już dziś możemy powiedzieć, że tanio skóry nie sprzedamy. 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s