“Sposobem na wszystko są odpowiedni ludzie w pobliżu.”

Dwa rowery, dwie bliźniacze (albo raczej zupełnie odmienne – w końcu przeciwieństwa się przyciągają) dusze i podobne marzenia – tyle trzeba, by wyruszyć rowerem w świat!

W życiu każdego człowieka przychodzi kiedyś taki moment, w którym staje na rozdrożu i zastanawia się: „co dalej?”. Nie inaczej było w naszym przypadku.

To świeży pomysł. Pojawił się nagle, jakiś miesiąc temu. Z każdym kolejnym dniem coraz bardziej nie dawał nam spokoju. Mimo początkowych obaw, myślałyśmy o nim tak intensywnie, pokonując wspólnie kilometry na dwóch kółkach, aż pewnego dnia przerodził się w marzenie. Odtąd naszym celem stało się zorganizowanie wyprawy rowerowej, podczas której chcemy przejechać na przełomie kwietnia i maja przyszłego roku 1 500 km w ciągu w 14 dni. Nie wiemy czy podołamy, nie wiemy jak taki wysiłek zniosą nasze organizmy ale wiemy, że chcemy spróbować. I wiemy, że łatwo skóry nie sprzedamy.

W tym roku, praktycznie od maja, na naszych jednośladach, przejechałyśmy łącznie ponad 4 200 km i oprócz kilku mniejszych wypadów, podczas których zdarzały się prawdziwe wzloty i upadki, udało nam się również dotrzeć do Torunia. Był to pierwszy etap prawdziwej fascynacji LOVElkami. (Ja bym tak swojej fury nie nazwała. Przecież jest to “double 13”. Żaden tam LOVElek. To jest maszyna do spełniania marzeń – Zwał jak zwał :P).  Można powiedzieć – rozgrzewka przed prawdziwymi wyprawami.

Co prawda jesteśmy dopiero w początkowej fazie przygotowań do naszej pierwszej, wielkiej, zagranicznej wyprawy, jednak już teraz wiemy że będzie to naprawdę poważne przedsięwzięcie.

Jesteśmy przekonane, że aby wszystko się udało, będziemy musiały się solidnie napracować. Ba! Będziemy musiały zrobić wszystko co tylko możliwe, aby nasze plany nie pozostały tylko kolejnym niezrealizowanym marzeniem.

Kompletowanie sprzętu, ubrań i wszystkich innych niezbędnych rzeczy, tworzenie planu trasy – tym od kilkunastu dni zajmujemy się w każdej wolnej chwili.

Chociaż tak naprawdę to jeszcze nie wszystko – ale o tym już niebawem.

Staramy się jak najlepiej przygotować do tego wyjazdu, dlatego chłoniemy wiedzę płynącą z internetu. Czytamy, analizujemy, wymieniamy się doświadczeniami z osobami, które mają już takie wyjazdy na swoim koncie i im więcej wiemy, tym bardziej nie możemy się doczekać kiedy wyruszymy w świat.

O postępach będziemy Was informować na bieżąco, ponieważ tym wpisem inaugurujemy nasz Dziennik wyprawowy, w którym zamierzamy spisywać to, co dzieje się w głowie początkującego podróżnika. 🙂

Zostańcie z nami i dopingujcie nas!
Już niebawem kolejne informacje na temat naszej akcji. 🙂

– Prezes –

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s